Upadek Detroit. Amerykański sen dobiegł końca.

Detroit jeszcze pięćdziesiąt lat temu było jednym z najbogatszych miast w Stanach Zjednoczonych, jednym z najważniejszych w świecie ośrodków produkcji samochodów. Amerykański sen dobiegł końca. Upadłość miasta Detroit ogłoszono 18 lipca 2013 roku.Wniosek o upadłość miasta Detroit złożył, 18 lipca 2013 roku, szef zarządzania kryzysowego Kevyn Orr na ręce gubernatora stanu Michigan Ricka Snydera. Po amerykańskim śnie nie zostało już śladu, ale zacznijmy od początku.

Miasto Detroit w Stanach Zjednoczonych, w stanie Michigan zostało założone 24 lipca 1701 roku przez Francuza Antoine’a de la Mothe Cadillaca. W 1796 roku miasto formalnie przekazane USA, by w 1802 roku uzyskać prawa miejskie. Gwałtowny rozwój Detroit miał miejsce po roku 1830, nastąpiło otwarcie żeglugi parowej na Wielkich Jeziorach oraz napływ imigrantów z Europy ( po I wojnie światowej ponad 1,3 mln polskiego pochodzenia). Wielu imigrantów z Polski znalazło zatrudnienie w zakładach przemysłu motoryzacyjnego. Znajdowały się tu trzy główne siedziby dużych koncernów Ford Motor Company (1903), General Motors (1916) i Chrysler (1925). Prace można było dostać również w hutnictwie żelaza, ośrodkach przemysłu chemicznego, maszynowego oraz zbrojeniowego. W mieście znajdują się trzy Uniwersytety, liczne wyższe uczelnie, placówki naukowo – badawcze. Szereg obiektów projektowali jedni z najbardziej wybitnych architektów na świecie m.in. L. Miesa van der Rohe czy L. Kahna. W centrum miasta znajduję się park Grand Circus (od którego rozchodzą się promieniście ulice), liczne obiekty sportowo – rekreacyjne, podwodny tunel oraz most łączący Detroit z kanadyjskim miastem Windsor.

Michigan Dworzec Kolejowy

Sala balowa, American Hotel

Stopiony zegar, Liceum Techniczne

Sala balowa

Postępująca automatyzacja, zmiany technologiczne produkcji, budowa dróg szybkiego ruchu, polityka podatkowa oraz konsolidacja firm, przyczyniły się do utraty około 150 000 miejsc pracy (lata 1950). Mniejsze przedsiębiorstwa, jak i duże znaczące firmy takie jak Hudson, Studebaker i Packard ograniczyły swoją działalność lub zbankrutowały. W latach 1967 wybuchły zamieszki, które miały tragiczny wpływ na dalsze losy miasta. Warto zacytować słowa pierwszego czarnoskórego burmistrza Detroit: „Największą ofiarą rozruchów było oczywiście samo miasto. Detroit straciło wówczas o wiele więcej niż życie ofiar czy zawalone budynki. Konsekwencją była rujnująca ekonomiczna izolacja, skutkująca ucieczką miejsc pracy, wpływów podatkowych od przedsiębiorstw, hurtowników i detalistów. Pieniądze zabrali w swoich kieszeniach biznesmeni i biali ludzie którzy uciekli tak szybko jak się tylko dało. Exodus białych z miasta przed zamieszkami był stabilny, w sumie 22 tysiące w 1966 ale potem po prostu eksplodował. W niecałe pół roku Detroit opuściło już 67 tysięcy, rok później 80 a w 1969 – 46 tysięcy” .W latach 1970 – 1990 z powodu rasistowskiej polityki miasta, odchodziła biała klasa średnia, zabierając ze sobą stanowiska pracy i powodując spadek popytu w samym mieście. Zdaniem Z’ev Chafetsa (The Tragedy of Detroit, New York Times Magazine, lipiec 1990)w latach 80-tych, spośród wszystkich głównych miast, Detroit miało największy wskaźnik ubóstwa, najwyższą umieralność niemowląt oraz największe bezrobocie. Podpalenia, wzrost przestępczości, podział na białych i czarnych, bogatych i biednych stanowiła już codzienność. Miasto straciło od 1950 roku 60% swojej populacji, większość działek budowlanych została opuszczona. Obecnie w Detroit znajduje się około 70 000 pustych budynków, 31 000 domów oraz 90 000 działek. Średnia cena domów, w 2012 roku, wynosiła 7 500 USD, w styczniu 2013 roku była to kwota około 500USD. Wystawiono nawet niektóre domy za jednego dolara! Mimo bardzo niskich cen, większość obiektów nie została kupiona. W ostatnich latach ponad połowa właścicieli domów nie zapłaciła podatków.

Szkoła Podstawowa, wiosna 2008 r.

Szkoła Podstawowa, wiosna 2009 r.

Sala balowa, Lee Plaza Hotel

Pianino, Szkoła Św. Albertusa

Była Biblioteka Publiczna

Wnętrze kościoła

Biuro Narodowego Banku Detroit

Jedną z głównych przyczyn upadku Detroit, mogły być kłopoty amerykańskiego przemysłu samochodowego. W latach siedemdziesiątych firmy nietrafnie przewidziały potrzeby konsumentów. Walczono również z przywilejami pracowniczymi wynegocjowanymi przez związki zawodowe, co skutkowało przeniesieniem produkcji poza Detroit. W czasie kryzysu w 2008 roku, amerykański rząd zdecydował o dofinansowaniu General Motors oraz Chryslera w wysokości 17,4 miliardów USD, jednak samo miasto nie uzyskało tak znaczącej pomocy. W latach siedemdziesiątych firmy nietrafnie przewidziały potrzeby konsumentów. Duży wpływ na upadek miasta miał również wybuch zamieszek, zła polityka zagospodarowania przestrzennego i polityka podatkowa oraz deindustrializacja.

Teatr Zjednoczonych Artystów

Piętro Hotelu

Klasa w Szkole Św. Małgorzaty

Komisariat Policji

Fabryka Packard

Woodward Avenue

Atrium w jednym z budynków

          

Piętro w budynku Donovan i gabinet dentystyczny na 18. piętrze w wieżowcu  Broderick

 

         

Pokój 1504, Lee Plaza Hotel i budynek Davida Whitneya

William Livingstone

 

Apartament Luben

Opuszczony kościół Św. Agnieszki

Michigan Dworzec Kolejowy

Ruiny opuszczonych i spalonych budynków straszą w Detroit. Przedstawione zdjęcia są autentyczne. Chociaż może się wydawać, że jest to scenografia z filmu, to tak niestety wygląda rzeczywistość.  Obiekty charakterystyczne dla miasta, umierały na naszych oczach. Niektóre z nich zostały rozkradzione, inne zdewastowane. Dworzec Kolejowy Michigan został oddany do użytku w 1913 roku, zamknięty 5 stycznia 1988 roku. Ten osiemnastopiętrowy neoklasycystyczny budynek, zaprojektowany przez architektów Warren&Wetmore, ma powybijane wszystkie szyby i znajduje się w stanie tragicznym. Dworzec w 1996 roku kupiła firma Controlled Terminals Inc., gotowa przystąpić do renowacji. Koszt remontu to 80 milionów dolarów, jednak nie finanse są tu problemem a znalezienie celu, któremu miałoby służyć. Puste szkoły, kościoły, szpitale sale balowe czy domy jednorodzinne. Rozkradzione krzesła, porozrzucane zdjęcia, odrapane ściany – nikogo już nie dziwi ten widok. Tak w przeciągu kilkudziesięciu lat zmieniło się miasto Detroit.

Opuszczony dom w Detroit

Anna

Zapraszamy do Polubienia Nas na Facebooku :
https://www.facebook.com/pages/Architekt-na-obcasach/505853026165518
:)

Źródło: marchandmeffre.com,pl.wikipedia.org,bloombergbusinessweek.pl, podroze.gazeta.pl, urbanghostsmedia.com

Ten wpis został opublikowany w kategorii Architektura, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Upadek Detroit. Amerykański sen dobiegł końca.

  1. ~Kris pisze:

    Fajny artykół, warty poczytania.

  2. ~ada pisze:

    wywalić czarnuchów do afryki i przejąć miasto
    odbudować i tyle!

  3. ~beatka pisze:

    Miasto upadło, bo oddało hołd szatanowi i postawiło mu pomnik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>